Brzmi absurdalnie, ale to jak najbardziej prawda. Sprzedawca nie ma obowiązku oddać pieniędzy za nieodebrany przez Ciebie towar. Co więcej może wymagać od Ciebie zapłacenia za jego zwrot, a nawet składowanie.

Zacznijmy jednak od początku:

Sprzedając towar (również przez Internet) sprzedawca zawiera umowę sprzedaży. Zgodnie z Art. 535. § 1. Kodeksu Cywilnego

Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.

Prawa i obowiązki kupującego i sprzedawcy są jasno określone:

  • sprzedawca ma przenieść własność i dostarczyć kupiony towar
  • kupujący ma zapłacić sprzedawcy i odebrać kupiony towar

Jak to wygląda w sprzedaży na odległość precyzuje Art. 544. § 1. Kodeksu cywilnego

Jeżeli rzecz sprzedana ma być przesłana przez sprzedawcę do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że wydanie zostało dokonane z chwilą, gdy w celu dostarczenia rzeczy na miejsce przeznaczenia sprzedawca powierzył ją przewoźnikowi trudniącemu się przewozem rzeczy tego rodzaju.

Sprzedawca spełnia zatem swoje obowiązki w momencie przekazania towaru przewoźnikowi, czyli np Poczcie Polskiej. Kupujący nie odbierając towaru nie wywiązuje się ze swojej części umowy, a to daje sprzedającemu prawo do domagania się od kupującego naprawienia szkody powstałej na skutek niewywiązania się przez niego z umowy - np opłaty za zwrot przesyłki, czy kosztu przechowywania towaru. SPRZEDAWCA NIE MA OBOWIĄZKU ZWROTU PIENIĘDZY ANI PONOWNEJ WYSYŁKI PRZEDMIOTU - prawo w tej kwestii sprawia sprawę jasno, Kodeks Cywilny Art. 551. § 1.

Jeżeli kupujący dopuścił się zwłoki w odebraniu rzeczy sprzedanej, sprzedawca może oddać rzecz na przechowanie na koszt i niebezpieczeństwo kupującego.

Kluczowym słowem jest “może” - ale nie musi. Wystarczy, że nie przyjmie zwrotu i może zapomnieć o sprawie. A Ty o zakupionym towarze i swoich pieniądzach. Jednocześnie sprzedający może przyjęty towar sprzedać, ale już na Twój rachunek - Art. 544. § 2. Kodeksu cywilnego

Sprzedawca może również sprzedać rzecz na rachunek kupującego, powinien jednak uprzednio wyznaczyć kupującemu dodatkowy termin do odebrania, chyba że wyznaczenie terminu nie jest możliwe albo że rzecz jest narażona na zepsucie, albo że z innych względów groziłaby szkoda. O dokonaniu sprzedaży sprzedawca obowiązany jest niezwłocznie zawiadomić kupującego.

Niestety kwota jaką z tego tytułu otrzymasz zapewne będzie niższa, np ze względu na krótszą gwarancję (podbitą w momencie wysyłania towaru do Ciebie), chęć szybszego pozbycia się towaru przez sprzedającego, prowizje i opłaty będące kosztem poniesionym przez sprzedającego przy sprzedaży itp itd.

Podsumowując: Kupując przez Internet dopilnuj odbioru przesyłki, bo możesz łatwo i dużo stracić. To że awizo nie leży w skrzynce, nie zwalnia Cię z odpowiedzialności.

Czerp radość z dzielenia się: Ikony poniżej prowadzą do stron społecznościowych gdzie odwiedzający mogą poznawać nowe strony jak i dzielić się nimi.
  • Gwar
  • Wykop