8
LUT
2008
Autor: Maciej Lisiewski
W kategoriach: Poradniki
Twój nowy, genialny projekt się nie sprzedaje? Nikogo nie interesuje coś, czego wykonanie zajęło Ci tydzień? Istnieje całkiem duże prawdopodobieństwo, że problemem jest nie przedmiot a cała oprawa jemu towarzysząca - Twoje konto, pozostałe prace, opis, zdjęcie, cena (czasem za niska!).. Poniżej kilka porad co i jak robić, żeby sprzedać.
- Rób dobre prace. Proste i oczywiste. Resztę listy możesz sobie w zasadzie darować jeśli masz problem żeby sprzedać coś najbliższej rodzinie ;-)
- Dobrze i w sposób przemyślany wypełnij swój profil, zwracając szczególnie dużą uwagę na zdjęcie. W dużej ilości przypadków “ścieżka” prowadząca do zakupu wygląda następująco: przeglądanie prac -> znalezienie pracy do kupienia -> przejście do profilu projektanta (często w nowym oknie/w nowej zakładce)-> przejrzenie pozostałych prac -> * w tym miejscu z zakupu rezygnuje duży procent klientów * -> powrót do pracy i zakup.
- Opis w żadnym wypadku nie powinien brzmieć jak napisany przez szaloną gimnazjalistkę. Nie ma być drętwy i nudny, ale jednocześnie ma sugerować, że projektant jest osobą poważną, solidną i godną zaufania. Niezależnie od stereotypu artysty mało kto chce kupować od niegroźnego wariata z tendencją do zapominania o własnej głowie - tego typu rzeczy mają zwyczaj negatywnie odbijać się na jakości i solidności prac, że o terminach wysyłki nie wspomnę.
- Zdjęcie / Logo - najlepszym wyjściem jest dobre zdjęcie samego projektanta. Zdjęcie z wakacji = zły pomysł. Zdjęcie tak artystyczne, że trzeba domyślać się gdzie jest głowa = może i fajne, ale również zły pomysł. Podobnie zdjęcie legitymacyjne. Najlepiej dobre, a przynajmniej przyzwoite zdjęcie portretowe. Klienci są zdecydowanie bardziej skorzy zaufać konkretnej osobie, konkretnej twarzy. Dodatkowo jeśli sprzedajecie w kilku galeriach klienci kupujący w więcej niż jednej będą identyfikować projektanta po tym zdjęciu właśnie. Jeśli cieszysz się renomą na dużych, opiniotwórczych forach użyj tego samego zdjęcia jako avatara.
- Nazwa konta / nazwa wyświetlana - podpisuj się imieniem i nazwiskiem, jeśli chcesz dodaj pseudonim. Ewentualnie wybierz sobie pseudonim artystyczny w formie imienia i nazwiska. Po pierwsze z tego samego powodu co w poprzednim punkcie - klient chętniej kupi coś od osoby z krwi i kości, dodatkowo na tyle poważnej by nie ukrywać się za pseudonimem typu joola1992. Po drugie Wasze nazwisko staje się automatycznie Waszą marką, którą to markę swoimi pracami wyrabiacie. Po trzecie jeśli w którymś momencie będzie się z Wami chciał skontaktować ktoś z jednego z kolorowych magazynów dla kobiet to będzie miał zdecydowanie ułatwione zadanie. Jeśli wstydzisz się podpisywać imieniem i nazwiskiem to albo Twoja samoocena potrzebuje pomocy albo Twoje prace.
- Nigdy nie trzymaj małej ilości prac w wielu galeriach.
- Dla osoby oglądającej profil wyglądać będziesz na początkującego dopiero zaczynającego tworzyć i mającego niewiele prac na swoim koncie (tracisz bardzo zaufanie klienta). Rozsądne minimum to 30-40 prac w każdej z galerii. Jeśli brakuje Ci prac, żeby je dodać to zawieś wystawianie w niektórych galeriach, aż będziesz mieć ich wystarczającą ilość. Do tego minimum liczą się również prace sprzedane w danej galerii, pod warunkiem, że są wyświetlane.
- Jeśli już osoba przegląda Twój profil to znaczy, że z jakiejś przyczyny zainteresowała się jedną z Twoich prac - już jest pozytywnie nastawiona do Twoich projektów i jeśli znajdzie coś co się bardziej spodoba to szanse, że to kupi są duuużo większe, niż gdyby na tą pracę trafiła po prostu z listy. Dodatkowo jest całkiem realna szansa, że sprzedasz więcej niż jeden przedmiot. Jest oczywiście jeden warunek - klient musi te przedmioty znaleźć na Twoim koncie.
- Wystawiaj regularnie i często, choćby niewielkie ilości prac. W takiej czy innej formie wszystkie galerie promują nowości. Mając do dodania 10 prac w ciągu tygodnia lepiej dodać jednorazowo 5 i przez kolejne kilka dni po 1, żeby przypomnieć o swojej osobie :-)
- Fotografuj prace z głową. Jeśli nie jesteś w stanie uzyskać białego tła dla konkretnego przedmiotu to nie upieraj się przy nim - użyj szarego czy kremowego. Będzie wyglądało równie estetycznie, a nie odbije się negatywnie na wyglądzie przedmiotu (porcelana na białym tle to koszmar nawet dla zawodowego fotografa). Kadruj ciasno - zostawienie dużej ilości przestrzeni wokół przedmiotu może być wskazane ze względów estetycznych, ale oznacza jednocześnie, że przedmiot na zdjęciu będzie mały, szczególnie na miniaturze. Pamiętaj: zdjęcie tworzy pierwsze wrażenie. Fotografia to bardzo obszerny temat, na który napiszemy duży artykuł już niedługo.
- Ceń swoją pracę. Oferując ją zbyt tanio wysyłasz klientowi sygnał, że najprawdopodobniej oferujesz tandetę. Twoje koszty są wysokie: koszt zakupu materiałów, kosz mrożenia kapitału (często prace czekają nawet kilka miesięcy na kupca!), koszt pracy wysoko wykwalifikowanej siły roboczej (tak, to o Tobie :-) ), koszt materiałów zniszczonych podczas tworzenia, czas poświęcony na wykonanie zdjęcia, czas poświęcony na dodanie przedmiotu do galerii, czas poświęcony na wymyślenie projektu, czas poświęcony na znalezienie w dobrej cenie i zamówienie materiałów, czas poświęcony na wyjście na pocztę by sprzedany projekt wysłać itd. To wszystko się sumuje. Sprzedając za mniej niż dwu-trzykrotność kosztu materiałów popełniasz błąd.
Podsumowując: aby się sprzedawały, przedmioty muszą być ładne, a ich projektant musi budzić zaufanie, a najlepiej dodatkowo sympatię. Jedno i drugie trzeba sobie zdobyć m.in pokazując, że jest się konkretną osobą, a nie jeszcze jednym anonimowym internautą.
Zachęcam do porównania powyższych zasad ze stanem faktycznym: przejrzyjcie galerie internetowe i zwróćcie uwagę na to, kto najwięcej sprzedaje. Gwarantuję, że większość z tych projektantów świadomie lub nie stosuje się do 80% z tych punktów.
Dodatkowo zachęcam do stosowania powyższych zasad, najlepiej po rejestracji w Galerii Modna.pl :-)
Czerp radość z dzielenia się:
Ikony poniżej prowadzą do stron społecznościowych gdzie odwiedzający mogą poznawać nowe strony jak i dzielić się nimi.
6
LUT
2008
Autor: Maciej Lisiewski
W kategoriach: Poradniki
Przy ilości różnych modeli aparatów cyfrowych obecnie na rynku wybranie odpowiedniego aparatu jest trudne. Jeśli nie znasz się na fotografii i na sprzęcie fotograficznym pozostaje Ci się zdać na rady sprzedawcy, który to mimo najlepszych chęci może wprowadzić Cię w błąd - wybierając aparat do fotografowania biżuterii będziesz kierować się nieco innymi kryteriami od zwykłego użytkownika.
Poniżej postaram się przybliżyć najważniejsze parametry, na które należy zwrócić uwagę w kolejności od najważniejszych.
- Zakres kontroli nad ekspozycją. Aparat musi, podkreślam MUSI pozwalać na wyłączenie części automatyki. Absolutne minimum to możliwość korzystania z priorytetu przysłony i kompensacji ekspozycji, najlepiej w krokach co 1/3 EV. Pozwoli Wam to przejąć kontrolę nad tym ile fotografowanego obiektu będzie ostre (regulując głębię ostrości poprzez otwieranie i domykanie przysłony) oraz kontrolować jak mocno naświetlone będzie zdjęcie umożliwiając np uzyskanie idealnie białego tła.
- Maksymalna czułość (ISO), fizyczny rozmiar matrycy i ilość megapikseli. Im większa jest matryca i im mniej megapikseli ma aparat, tym większy jest pojedynczy element światłoczuły. Im element światłoczuły jest większy tym mniejsze musi być wzmocnienie odczytywanego z niego sygnału, a co za tym idzie wyższa maksymalna czułość i mniejsze szumy. Jest to bardzo ważne, gdyż przy fotografowaniu w domowych warunkach jednym z największych problemów jest odpowiednio mocne oświetlenie przedmiotu bez uzyskania ostrych, nieestetycznych cieni. Uwaga! Rozmiar matrycy podawany jest jako przekątna w ułamkach cala - matryca 1/1,8″ jest większa niż 1/2,5″. Jeśli chodzi o maksymalną rozdzielczość to nie ma co szaleć - gwarantuję, że na pomijając zdjęcia na potrzeby magazynów kolorowych 5 megapikseli to więcej niż dość. Mając do wyboru 2 aparaty tej samej generacji, a szczególnie 2 modele różniące się jedynie rozdzielczością lepiej wybrać ten z mniejszą (np lepiej Canon A610 niż A630).

- Makro, zoom i reszta optyki. Wbrew temu co twierdzą sprzedawcy zoom większy niż x5 jest przede wszystkim chwytem marketingowym, gdyż skorzystać z niego będzie można tylko w odpowiednich warunkach oświetleniowych, a i tak jakość obrazu będzie gorsza niż w przypadku mniejszego tej samej klasy. Przy fotografowaniu biżuterii bardziej istotna będzie funkcja makro, a konkretnie minimalna odległość ostrzenia. Funkca makro będzie całkowicie bezużyteczna, jeśli interesujące nas powiększenie będzie do osiągnięcia tylko jeśli aparat będzie się znajdował np 1,5 cm od fotografowanego obiektu, a my sami będziemy zasłaniać większość światła.
- Stabilizacja obrazu. Bardzo przydatna funkcja - przy fotografowaniu nieruchomych obiektów pozwala na uzyskanie ostrego zdjęcia przy czasie naświetlania nawet 4 razy dłuższym niż gdyby jej nie było. 4 razy dłuższy czas naświetlania = 4 razy więcej zarejestrowanego światła, a tego rzadko będzie w nadmiarze.
- Wbudowana lampa błyskowa. ABSOLUTNIE ZBĘDNA! Zdjęcia zrobione z lampą błyskową świecącą wprost na fotografowany obiekt będą płaskie i z głębokimi, ostrymi cieniami. Można temu w pewnym stopniu zaradzić stosując nakładki rozpraszające (które to w znakomitej większości przypadków trzeba wykonać samemu). Nie dotyczy to zewnętrznych lamp błyskowych z ruchomą głowicą - te pozwalają błysnąć w dowolnym kierunku i operować światłem odbitym.
Oczywiście sam sprzęt to nie wszystko, ale lepiej, żeby pomagał niż przeszkadzał. Porady jak fotografować pojawią się w najbliższym czasie :-)
Czerp radość z dzielenia się:
Ikony poniżej prowadzą do stron społecznościowych gdzie odwiedzający mogą poznawać nowe strony jak i dzielić się nimi.
5
LUT
2008
Autor: Maciej Lisiewski
W kategoriach: Poradniki
Dla kupującego:
Twoje prawa definiuje ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z dnia 31 marca 2000 r.). Wolno Ci dużo więcej niż w przypadku zwyczajnych zakupów w sklepie:
- masz prawo zwrócić towar w ciągu 10 dni kalendarzowych od jego otrzymania bez podania przyczyny
Art.7.1. Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie, w terminie dziesięciu dni ustalonym w sposób określony w art. 10 ust. 1.
- zwracany towar musi być nienaruszony, a w przypadku pewnych towarów (filmy, muzyka, oprogramowanie) nierozpakowany.
Art.7.3. W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.
- sprzedający nie ma prawa żądać dodatkowej opłaty za zwrot (ale nie zwalnia Cię to z kosztów zwrotu - np wysyłki)
Art.7.2. Nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić od umowy za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne).
- Ty odpowiadasz za towar do momentu dostarczenia go do sprzedawcy (jeśli zginie / zostanie uszkodzony w czasie transportu Ty walczysz o odszkodowanie od Poczty / firmy kurierskiej, a zwrot nie dochodzi do skutku) - dlatego naprawdę warto dobrze opakować przesyłkę i bezwzględnie wysyłać przynajmniej listem poleconym
- musisz załączyć pisemne oświadczenie o odstąpieniu od umowy (w tym wypadku kupna-sprzedaży)
- zwrotowi nie podlega towar wykonany na zamówienie, przy czym wystarczy w zasadzie dowolna modyfikacja towaru wykonana zgodnie z życzeniem klienta, by go za taki uznać
Art.10.3. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość nie przysługuje konsumentowi w wypadkach:
1) świadczenia usług rozpoczętego, za zgodą konsumenta, przed upływem terminu, o którym mowa w art. 7 ust. 1,
2) dotyczących nagrań audialnych i wizualnych oraz zapisanych na nośnikach programów komputerowych po usunięciu przez konsumenta ich oryginalnego opakowania,
3) umów dotyczących świadczeń, za które cena lub wynagrodzenie zależy wyłącznie od ruchu cen na rynku finansowym,
4) świadczeń o właściwościach określonych przez konsumenta w złożonym przez niego zamówieniu lub ściśle związanych z jego osobą,
5) świadczeń, które z uwagi na ich charakter nie mogą zostać zwrócone lub których przedmiot ulega szybkiemu zepsuciu,
6) dostarczania prasy,
7) usług w zakresie gier losowych i zakładów wzajemnych.
- niezależnie od prawa do zwrotu masz prawo reklamować towar wadliwy
Dla sprzedającego:
Mimo że wymieniona wyżej ustawa zdaje się dużo bardziej chronić kupującego, nie jesteś na straconej pozycji w przypadku nieuczciwego kupującego.
- nie ma możliwości zwrotu towaru uszkodzonego z winy klienta
- nie ma możliwości zwrotu towaru nie podlegającego reklamacji po 10 dniach od jego otrzymania przez klienta (liczą odpowiednio daty otrzymania przesyłki przez klienta i wysłania przez klienta zwrotu - sprawdź stemple)
- nie ma możliwości zwrotu towaru wykonanego na zamówienie (albo zmodyfikowanego - choćby kolczyków z wymienionymi zawieszkami)
- jeśli towar “nosi znamiona użytkowania” masz prawo odmówić przyjęcia zwrotu
- jeśli paczka dostarczona przez listonosza/kuriera jest w złym stanie odmów jej przyjęcia - odpowiedzialność za uszkodzenia w transporcie do momentu otrzymania przez Ciebie przesyłki ponosi klient
Czerp radość z dzielenia się:
Ikony poniżej prowadzą do stron społecznościowych gdzie odwiedzający mogą poznawać nowe strony jak i dzielić się nimi.
18
STY
2008
Autor: Maciej Lisiewski
W kategoriach: Poradniki
Prędzej czy później każdy zasługujący na miano projektanta zacznie osiągać dochody, które mogą zainteresować nasz najukochańszy z biurokratycznych molochów - Urząd Skarbowy. Poniżej postaram się przybliżyć dostępne sposoby rozliczania tego podatku wraz z ich wadami i zaletami.
- Nie płacić podatków. Wcale. Wbrew pozorom można to robić zupełnie legalnie, pod warunkiem, że nie przekraczasz kwoty wolnej od podatku. Jeśli Twój roczny dochód nie przekroczy w 2008 kwoty 3091zł to nie musisz odprowadzać podatku dochodowego. Niestety miesięcznie daje to średnio 257,58zł czyli zadowoli tylko początkujących.
Zalety:
- zero podatku
- zero formalności
- jedyna forma rozliczenia nie wymagająca prowadzenia działalności gospodarczej
- nie płacisz na ZUS
Wady:
- tylko dla początkujących ze względu na limit zarobków
- tylko jeśli jest to jedyne źródło dochodu (znaczenie ma łączny dochód)
- utrudniona sprzedaż do sklepów/galerii działających na innych zasadach niż “udostępnianie platformy sprzedaży” - konieczna staje się umowa o dzieło lub sprzedaży
- Opodatkowanie na zasadach ogólnych. Dochód do 3091zł jest zwolniony z podatku, z każdej kolejnej złotówki aż do 44 490zł oddajesz 19%, z kolejnych aż do 85 528zł 30% i z dalszych 40%. Do tego dochodzą opłaty na ZUS - niecałe 300zł przez pierwsze dwa lata, jeśli jest to Twoja pierwsza działalność gospodarcza, później ponad 2,5 raza tyle.
Zalety:
- łatwe odliczanie kosztów
- najbardziej opłacalna forma rozliczenia pod warunkiem, że twój roczny dochód nie przekroczy niecałych 47 000zł (chyba, że możesz rozliczać się jako artysta)
Wady:
- Karta podatkowa. Stała miesięczna kwota podatku uzależniona od rodzaju działalności i wielkości miejscowości, w której jest prowadzona. Ogólnie od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Jest sporo obwarowań dodatkowych - m.in. wytwory nie mogą być półproduktami czy produktami przeznaczonymi do dalszej odsprzedaży (co, przynajmniej w teorii, uniemożliwia wstawianie swoich prac do wszelakich sklepów, przy czym korzystanie z platform sprzedaży takich jak Modna.pl czy Allegro pozostaje jak najbardziej legalne). Szczegóły precyzuje Ustawa o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów uzyskiwanych przez osoby fizyczne, a rodzaje działalności i stawki zawiera załącznik nr 1 do niej z dodatkowymi szczegółami w załączniku nr 4.
Zalety:
- stała kwota podatku
- bardzo ograniczona robota papierkowa
Wady:
- stała kwota podatku - nie ważne czy coś zarobisz
- spore ograniczenia w sprzedaży prac
- Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Płacony od wysokości przychodu (dokładnie 5,5%), nie pozwala na odliczenie kosztów. Roczny limit przychodu dla tej formy opodatkowania wynoszący 150 000 euro raczej nie będzie stanowił problemu dla większości młodych projektantów ;-) . Ta forma opodatkowania jest szczególnie atrakcyjna dla wszystkich, u których koszty uzyskania przychodu stanowią jego niewielką część. UWAGA! Z racji, że podatek płacony jest od przychodu kwota podatku liczona jest np od ceny produktu w galerii internetowej, wraz z marżą galerii i kosztem wysyłki. W przypadku towaru o koszcie wytworzenia wynoszącym 20zł, oferowanego w galerii za 30zł (cena dla projektanta), marży 40% i kosztu wysyłki 5zł podatek wynosi 0,055 * (1,4*30+5) = 2,59zł, co odpowiada podatkowi 25,9% liczonemu od dochodu. Z kolei jeśli koszt wytworzenia wynosiłby 10zł to odpowiadałoby to już tylko podatkowi liczonemu od dochodu w wysokości 12,9%.
Zalety:
- Najbardziej opłacalna forma opodatkowania, pod warunkiem, że dochód stanowi więcej niż 29% przychodu (licząc razem z opłatami galerii internetowych, opakowaniem, wysyłką..)
Wady:
- Wymaga formalnego potwierdzenia statusu artysty, co dla osób nie będących absolwentami ASP może wcale nie być takie proste
- Podatek liniowy. Odprowadzasz 19% dochodu, nie przysługuje Ci większość ulg. Najlepsze rozwiązanie dla osób nie mogących rozliczać się ryczałtem (lub jeśli ich dochód stanowi mniej niż 29% przychodu) a roczny dochód przekracza 47 000 zł. Uwaga! Przypuszczalnie w ciągu najbliższych kilku lat jego atrakcyjność wzrośnie - obecny rząd zapowiada obniżenie stawki do 15% lub mniej w ciągu najbliższych 3 lat, co odważniejsi głoszą zejście poniżej 10%.
Zalety:
- Łatwe odliczanie kosztów
- Księgowość nieco prostsza niż w przypadku rozliczania na zasadach ogólnych
Wady:
- skomplikowana księgowość
- nieopłacalny poniżej ok 47 000 zł dochodu
Czy działalność gospodarcza jest konieczna?
Zgodnie z postanowieniem z dnia 27.08.2007 r. nr USIA/415-20/2007 Urzędu Skarbowego w Pabianicach przedmioty przez Was stworzone jeśli mają również charakter użytkowy (bardzo szerokie pojęcie) to powinny być traktowane jak typowa działalność gospodarcza:
„(…) Zgodnie z przepisami art. 10 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 ze zm.) źródłem przychodów jest m.in. działalność wykonywana osobiście. Natomiast zgodnie z art. 13 cyt. wyżej ustawy za przychody z działalności wykonywanej osobiście uważa się m.in. przychody z osobiście wykonywanej działalności artystycznej (…).
Czy muszę płacić VAT?
Jeśli zajmujesz się biżuterią to prawie na pewno tak: podmiotowe wyłączenie z podatku od towarów i usług nie obejmuje m.in.
- sprzedawców wyrobów z metali szlachetnych lub z udziałem tych metali
- osób świadczących usługi prawnicze, doradcze, jubilerskie
Dodatkowo w skali roku obrót nie może przekroczyć 50 000zł (nowość od 2008 roku - wcześniej była to równowartość 10 000 euro). Uwaga! Płacenie VATu może być opłacalne, szczególnie jeśli odbiorcami są również głównie płatnicy VAT.
Czy muszę mieć kasę fiskalną?
Tak, jeśli spełniasz przynajmniej jedno z poniższych kryteriów:
- Twój przychód w ciągu roku przekroczy 40 000zł (20 000 jeśli jest to działalność rozpoczynana w trakcie tego roku, choćby i 1 stycznia)
- “przy dostawie wyrobów z metali szlachetnych lub z udziałem tych metali, których sprzedaż nie może korzystać ze zwolnienia od podatku, o którym mowa w art. 113 ust. 1 i 9 ustawy o podatku od towarów i usług” (tak tak, biżuteria znowu dostaje po głowie) Podobno za wyroby z metali szlachetnych lub z udziałem tych metali uznaje się np wyroby zawierające powyżej 5 gram srebra (UWAGA! NIEPOTWIERDZONE!) W najbliższym czasie postaram się tą informacje potwierdzić lub zdementować oraz uzyskać wartości graniczne dla złota i platyny, jak również przedmiotów posrebrzanych i pozłacanych
Uzupełnienie: Za wyroby z u metali szlachetnych lub z ich udziałem uznaje się wszystko wykonane z elementów wykonanych z metali szlachetnych, stopów metali szlachetnych lub pokrytych warstwą metali szlachetnych niezależnie od grubości. Dotyczy to więc również nawet tych kilku mikronów srebra na posrebrzanym drucie dających łącznie jakiś śmieszny ułamek grama.
Tekst oparty jest na stanie prawnym z dnia 18 stycznia 2008 i ma charakter informacyjny. Nie należy go traktować go jako porady podatkowej czy prawnej, choć dołożyłem wszelkich starań, aby nie zawierał błędów.
Czerp radość z dzielenia się:
Ikony poniżej prowadzą do stron społecznościowych gdzie odwiedzający mogą poznawać nowe strony jak i dzielić się nimi.